El Calafate

( 1 Vote ) 

El Calafate - miasteczko w Lonley Planet zaznaczone jako obowiazkowy punkt w podrozy po Patagoni. Wszystko dzieki pobliskiemu oddalonemu o zaledwie 80 km lodowcowi Perito Moreno. Osobiscie przesiedzialem w miasteczku 5 dni. Dokladniej 3 a 2 stalem na stopa, zeby sie z niego wydostac. Nie zwiedzilem slynnego lodowce bo wydal mi sie za drogi(100 ARS wstep do parku) i nie warty fatygi(kolejne 100 ARS autobus w 2 strony) w porownaniu z innymi, ktore sa podobne i mozna obejrzec je za darmo. 

Samo miasteczko to typowy kurort bardzo popularny wsrod zamoznych argentynczykow, ktorzy maja w modzie posiadac tutaj jeden ze swoich drugich domow. Dzieki temu mozna znalesc wiele sklepow swiatowych marek jak i dobrych i drogich restauracji. Krotko mowiac jak masz kase na wydanie to jest dobre miejsce na rozpuste. Jezeli jej nie masz to uciekaj stad jak to szybko mozliwe bo jest to miasteczko w zasadzie z 1 atrakcja, ktora do tego mozna zobaczyc nawet nie zatrzymujac sie na noc.

Samo wydostanie z El Calafate na stopa nie jest latwe jezeli chce sie jechac na polnoc. Osobiscie bezskutecznie stopowalem 2 dni i koniec koncow zdecydowalem sie na autobus. Poznalem jednak sporo osob ktorym sie udalo. Po pierwsze warto miec kartke z napisem np El Chalten bo zdecydowana wiekszosc ruchu jedzie do Rio Gallegos. Druga rzecz to zlapac pierwsze lepsze auto i dostac sie do Ruta 40 i tam dalej stopowac. Niestety bedzie trzeba stac w wietrze i po srodku niczego dlatego warto miec ze soba wode i duzo szczescia.