Uyuni - Tupiza

( 0 Votes ) 

Dlugo nie moglem sie zdecydowac gdzie jechac dalej. Czy bezposrednio do Potosi czy zwiedzic okolice przy granicy z Argentyna. W koncu wybor padl na Tupiza. Miasteczko polozone troszke ponizej 3000 mnpm czyli powinno byc cieplej. Jak i droga wydawalo mi sie, ze bedzei przebiegala tylko z gorki. Co do tego drugiego sie rozczarowalem za to ostatnie 100 km od miasteczka Atocha przecina pasmo gorskie dostarczajac bardzo pieknych krajobrazow.

Sam przejazd zajal mi 2 dni mimo iz planowalem zrobic to w 1. Odcinek ma ok 200 km droga jest nie najgorsza jak na Boliwijskie standardy(czytaj w polsce kazdy by ja przeklinal, a tutaj sie cieszysz, ze nie musisz jechac na 2). Pierwsze 100 km do Atocha to w zasadzie jazda przez altiplano. Momentami przecina sie bardziej piaszczyste odcinki przez co raz musialem biec przez 100 m za motorem ale generalnie jest ok. Atocha jest miasteczkiem upchanym na skraju kanionu gdzie brakuje miejsca i ludzie buduja sie na coraz bardziej stromym zboczu. 20 km za miasteczkiem jest rozwidlenie drog. Jedna prowadzi do Tupiza, a druga do kopalni zlokalizowanej prawie na szczycie najwyzszej pobliskiej gorki. Rozwidlenie jest dobrze oznakowane ale jak ma sie jakas blokade w glowie jak ja to mozna pomylic drogi. W ten sposob przez 25 km podjezdzal pod gorke na wysokosc powyzej 4600 mnpm, az napotkalem szlaba i straznika, ktrory mi powiedzial, ze pomylilem droge. Bynajmniej i tak polecam kazdemu ta wycieczke bo widok panaromiczny jest przecudowny. Zawrocilem spojrzalem jeszcze raz na znaki na rozwidleniu, ktore wyraznie mowia gdzie jechac. Obok tablica mowiaca, ze unia zasponsorowala remont drogi. No nic zrobilo sie ciemno podjechalem pare km do miejsca gdzie dalo sie rozbic i tyle. Nastepnego dnia po ponownym podjechaniu na okolo 4200 mnpm jest okolo 10 km zjazd w dol do doliny kanionu gdzie dalej jedzie sie ostatnie 20 km w zasadzie po plaskim. Caly odcinek jest bardzo malowniczy.