Porto Allegre

( 1 Vote ) 

Porto Allegre to stolica najbardziej na poludnie wysunientego stanu Brazyli. Przemyslowe i biznesowe serce Rio Grande de Sul polozone przy zalewie do ktorego wpada 5 rzek. Glownie rzuca sie tutaj w oczy kultura gaucho. Czyli tutejszej odmiany kowboi, ktorzy nieodlacznie kojarza sie z konmi. Nosza oni luzne spodnie, szeroki skorzany pas, koszule, apaszke,kapelusz i dlugie buty. Wieczorem popijaja chamarrao i sa dumni ze swojej kultury.

Jezeli chodzi o samo miasto to nic specjalnie ciekawego. Troche takie Sao Paulo gdzie sie mozna pokrecic po centrum zobaczyc pare ciekawych kolonialnych budynkow i tyle. Glowna atrakcja to w zasadzie marcedo municipal w samym centrum gdzie mozna kupic tanio dobrej jakosci jedzenie. Zaraz obok niego rozciagaja sie stanowiska z fast foodami. Warte uwagi ze wzgledu na cene. Sprzedawane sa Xis carnie czyli wielkie hamburgery po R$2.5:). Do tego sok po R$0.5. Czyli mozna sie tanio najesc a z pelnym zoladkiem kazde miasto sie podoba.
Ciekawostka jest to, ze bylo dyskutowane czy stan Rio Grande do Sul ten ma byc osobnym panstwem czy przynalezec do Brazyli. Jego odmiennosc jest wyraznie widoczna i stanowi atrakcje sama w sobie. 
Za to ja mialem okazje zamieszkac u polaka Pawla poznanego wczesniej w Rio. Jest on  na paromiesiecznych praktykach w Porto Allegre i trafil do cudownej Brazylijskiej rodzinki.  Byla to dla mnie niepowtarzalna okazja spedzic pare dni z tymi bardzo przyjaznymi ludzmi. Traktowali mnie jak czlonka swojej rodziny i mozna bylo poczuc sie zupelnie jak w domu u rodzicow. Z ta roznica, ze doswiadczalo sie typowego rodzinnego zycia w Brazyli. W weekend zostalem zabrany w okolice rodzinne brazylijskiej mamy gdzie odbywala sie impreza pokazujaca stroje i tance gaucho. Super sprawa:)

{fcomment}