Manaus i Parintins

( 1 Vote ) 

Manaus to najwiesze miasto polozone w srodku doliny Amazonki. Dotarlem do niego w Boze Cialo, a ze Brazylia to kraj katolicki to wszystko bylo zamkniete. Po przespaniu nocy nastepnego dnia mialem statek do Parintins gdzie odbywal sie festival kutury Amazonskiej. Poczatkowo planowalem udac sie do Belem ale stwierdzilem, ze nie ma co sie spieszyc:).

 

Samo Parintins to stu tysieczne miasteczko oddalone o ok 400 km od Manaus. Albo inaczej o dzien plyniecia statkiem z Manaus. Nie ma tutaj portu lotniczego i jedyny sposob dotarcia to droga morska. Jezeli chodzi o festival to jego glowna czesc odbywala sie na arenie umiejscowinej w centrum miasta/wyspy i trwal on 3 dni. Arena miesci ok 35000 co pokazuje skale imrezy jak na miasto polozone w srodku dzungli amazonskiej. Na arenie odbywaja sie tance gra muzyka i odgrywana jest tetralna scenka z bykami(http://en.wikipedia.org/wiki/Bumba_Meu_Boi). Wiekszosc ludzi, ktorzy tutaj przybyli przyplyneli na statkach z Manaus do ktorego tez zaraz po zakonczeniu imprezy wrocili. Ja niestety ze chce plynac do Belem utknalem tutaj na tydzien czekajac na jakis statek w tym kierunku. Za to mam okazje zobaczyc jak wyglada zycie po zakonczeniu festivalu gdy ulice zostaly oproznione. Sprzedawcy uliczni znikneli. No i pokazala sie tutejsza bieda.. Za to internet dziala tak wolno, ze za pamietnych czasow kiedy mialem modem w domu chodzil duzo szybciej:(. Jezeli chodzi o ceny to Prom z Manaus do Belem kosztowalby R$160 gdybym kupowal go w niskim sezonie, ktory akurat sie skonczyl i cena podskoczyla do 200. Natomiast wycieczka Manaus Parintins to R$100 i Parintins Belem R$150 co niestety nie jest tanio..


{fcomment}