Rower

( 1 Vote ) 

Od momentu jak poszedlem na dworzec sie dowiedziec cene za autobus do Brasili, ktora wynosie R$243 irytowala mnie ta niczym nie uzasadniona drozyna. Zanim zdecydowalem sie na zakup zdecydowalem sie z tym przespac i sprobowac cos wymyslic. Chodzac po sklepach zauwazylem, ze rowery sa w podobnej cenie co ten nieszczesny bilet.. no i pomyslalem czemu mam czekac z zakupem roweru az do Buenos Aires jak moge miec go juz teraz:).

 

Sam zakup zajal mi troche czasu poniewaz mialem wysokie oczekiwania. Co znaczy, ze rower ma byc jak najtanszy ale zarazem ma posiadac bagaznik, koszyk z przodu no i ewentualnie przerzutki. Kolor nie mial znaczenia;). Zaczalem od odwiedzenie sklepow typowo rowerowych ale szybko zrezygnowalem z tego pomyslu ze wzgledu na cene.. Drugi istotny element byl taki, ze byly to dobre markowe rowery, a ja chcialem taki jak ma wiekszosc ludzi na ulicy, zeby nie kusil zlodzieji:). Skonczylo sie na przeszukiwaniu supermarketow gdzie znalazlem cudo spelniajace moje oczekiwania za R$319 ale stwierdzilem ze poszukam dalej moze bedzie taniej. Chodzilem, chodzilem dookola ale wszedzie ten sam model byl w tej samej cenie.. az tu nagle patrze i jest w jednym sklepie wyjatek z cena R$248. Zadowolny poszedlem kupic linke do jego przypinania i pobieglem do bankomatu. Wracam a tu przykra niespodzianka bo sklep zostal zamkniety, a ze byla sobota to musialem poczekac do poniedzialku. Tak przespalem 2 noce sniac o nim, az nastal dzien kiedy poszedlem go kupic. Ogladam go jeszcze raz no i okazalo sie ze to uzywany rower.. ale w sumie to moze i lepiej bo im gorzej wyglada tym bezpieczniej sie bede na nim czul. Zaplacilem dali mi go do reki no i sie okazalo.. ze troche chyba przestal w tym sklepie. Brak powietrza w kolach, brak hamulcow, nie dzialajace przerzutki, koszyk nieprzykrecony, blotnik luzny. No i tak pomeczylem obsluga,az mi wszystko ponaprawiali:) poza przerzutkami, ktore musialem pozniej w hostelu naprawic samemu. Pozostala czesc dnia stracilem na znalezienie pompki bo jak sie okazuje tutaj to towar unikatowy. W zasadzie w prawie kazdym sklepie z chinskim badziewiem mozna byl znalesc pompke samochodowa/rowerowa ale jej rozmiary byly takie, ze musialbym miec dodatkowo przyczepke. Ostatecznie udalo mi sie znalesc typowa reczna pompke jak sie okazalo importowana z Francji.. Co istotne jezeli chodzi o mape samochodowa. Wcale nie tak latwo tutaj ja dostac nalezy pytac o wydawnictwo Guia 4 Rodas w kazdej ksiegarni je znaja tylko.. zazwyczaj ma ona rozmiar ksiazki telefonicznej z jakimis adresami, do ktorej dodatkowo jest mala praktyczna mapa.. Ale nie sztuka przeplacic bo warto pytac dalej i gdzieniegdzie maja tez inne wydania map o ludzkich rozmiarach:). Tymczasem pozostalo mi sie przespac i jutro z rana o 6 ruszam. Do pokonania mam okolo 2100 km do Brasili co chcialbym przejechac w 3 tygodnie:) ciekawe jak mi pojdzie zwlaszcza ze nigdy wczesniej w zyciu nie przejechalem jednego dnia na rowerze wiecej niz 50 km.