Brazylia ogolnie

( 1 Vote ) 

Geografia

Brazylia jest wielkim krajem i trzeba sie przyzwyczaic do duzych odleglosci. Administracyjnie podzielona jest na 5 regionow. 
- Polnoc - mniej wiecej cala dolina Amazonki.
- Polnocny wschod - zawiera wiekszosc wybrzeza najblizej Afryki i terene pustynne rozciagajace sie wewnatrz ladu. Slynie glownie z pieknych piaszczystych plaz. Historycznyc miast z zachowana kutura afrykanska. Zarazem jest to najbiedniejszy region Brazyli w wiekszosci zamieszkaly przez czarna ludnosc.
- Centralny zachod - tereny wenatrz kraju rozciagajace sie wzdluz granicy z Boliwia i Paragwajem. Glowna atrakcja jest tutaj najwiekszy na swiecie teren zalewowy z mokradlami. Pantanal zamieszkaly jest przez dzika zwierzyne i ptactwo. Tereny bardziej wewnatrz kraju to plaskowyz z wieloma wodospadami jak i perelka w postaci stolicy Brasili. Teren bradzo slabo zaludniony.
- poludniowy wschod - Najbardziej zaludniona i rozwinieta czesc kraju. Najczesciej odwiedzana przez przez turystow. Zawiera on Sao Paulo najwiesza metropolie ameryki poludniowej. Rio de Janerio jedno z najpiekniejszych miast swiata, ktorego nie mozna ominac. Jak i wiele innych ciekawych historycznych miejsc w okolicy.
- poludnie - 3 stany na samym poludniu kraju. Zamieszkale w duzej czesci przez emigrantow z wloch,niemiec jak i polski i ukrainy. Kraina tutejszych kowboi Gaucho z wielka iloscia zieleni i pastwisk. Z Pieknymi kanionami i slynnym wodospadem Iguazu. 
Kady z tych regionow jest warty odwiedzenia i mozna sie w nich poczuc jak w oddzielnych krajach ze wzgledu na zroznicowania jakie miedzy nimi wystepuja.

 

Bezpieczenistwo

Generalnie jest to jeden z niebezpiecznych krajow glownie ze wzgledu na ogromne rozwarstwienie spoleczne. W wyniku migracji ludzi z wiosek do miast powstaly ogromne slumsy tutejsze fevale, ktore sa wylegarnia wszelkiej przestepczosci. Przy czym poza wiekszymi miastami nie czuje sie jakiegos zagrozenia od ludzi. Glowne moje obawy wzbudzaja ciezarowki mijajace mnie co chwile. Jezeli chodzi o zycie w miescie to napady i rabunki sa powszechne. W niedziele ulice pustoszeja i lepiej sie za wiele nie krecic. Nie widzialem jeszcze nikogo kto by korzystal z bankomatu stojacego przy ulicy. Za to przy tych gdzie stoi uzbrojony w dluga bron ochroniarz zawsze sa kolejki.. Bezpieczenstwo zalezy tez od regionu. Najgorzej jest w duzych miastach pln-wsch jak Recife, Salvador. Nieciekawie tez jest w Rio i Sao Paulo. Wyroznilbym jeszcze cale dorzecze amazonki, na ktorej mozna byc ograbionym w kazdym miejscu czego na przyklad doswiadczyl Aleksander Doba. Za to poludniowe stany Parana, Santa Catarina i Rio Grande do Sul sa juz duzo bezpieczniejsze. 
Jedzenie

Z moich obserwacji wynika, ze typowe brazylijskie sniadanie to Salgados. Zasmazone w panierce mieso mielone, kurczak lub ser z szynka. Generalnie bardzo tluste. Od Sao Paulo bardziej na poludnie bardziej popularne staja sie Pastele z takim samym nadzieniem najbardziej przypominaja mi rosyjskie cieburieki. Do tego kawa, ktora tu jest darmowa praktycznie na kazdej stacji i w restauracji. Bardzo popularne jest tez zjedzenie na koniec kawalek ciasta typu polska babka. 
Obiad mozna podzielic na 3 rodzaje. 1 to bardzo tlusta zupa z kawalkami miesa bardziej populatna w polnocnych stanach. 2 to ryz,makaron, fasola, surowka, kawalek miesa, przyprawa z kukurydzy. 3 to restauracja z jedzeniem na kg gdzie sie naklada co chce. Obiad jest zjadany do 14.
Kolacja to zazwyczaj salgados albo bufet z restauracji na kilogramy. Chleb jako taki nie wystepuje. Mozna kupic bagietke albo mala bulke. Im bardziej na poludnie tym pieczywo staje sie popularniejsze i tansze.
Owoce sa tanie i latwo wszedzie dostepne. Warzywa w Amazoni byly drogie drozsze od owocow ale juz poza strefa tropikalna potanialy.
Im bardziej na poludnie tym tez popularnosc zyskuja hamburgery. Najwieszke najtansze i najsamczniejsze sa w stanie Rio Grande do Sul calkowicie na poludniu.Rowniez mieso jest tam najsmaczniejsze. Jezeli jest X przed nazwa hamburger oznacza to, ze jest dodawany ser. 
Ciekawostka jest fakt ze niektore rzeczy sprzedawane sa tutaj taniej w przeliczeniu na jednostke w mniejszych ilosciach(np puszka coca-coli 250 ml kosztuje R$1 a puszka 350 ml R$2).

Transport

Glowny srodek lokomocji to autobusy, ktore do tego sa drogie na dlugich dystansach bo kosztuja ok 20-25 gr za km na polnocy do okolo 40gr/km w okolicach Rio. Przy czym zauwazylem ze lokalne busiki sa duzo tansze bo idzie podjechac 100 km za R$3 czyli 6zl. Przy czym czesto nie ma znaczenia czy jedziesz 1 km czy 100. Na drodze w wiekszosci sie mija duze ciezarowki. Jezeli chodzi o kolej to nie jest ona zbyt rozwinieta. Istnieje co prawda infrastruktura i jest nawet rozwijana ale wykorzystywana jest tylko do przewozu towarow. Jak juz mozna nia jechac to sa to odcinki turystyczne. Jezeli chodzi o autostop to jest on tutaj w zasadzie nieznany. Chodzi o to, ze normalnie sie tutaj macha na autobusy i taksowki bo inaczej sie nie zatrzymaja. Efekt jest taki, ze normalne samochody sie nie zatrzymuja za to lapie sie co 5 min autobus albo taxi. Z tego co wiem to najlatwiej sie podrozoje "za darmo" zagadujac kierowcow tirow na stacjach benzynowych. Generalnie ja sie poddalem po 6h staniu w sloncu i nie widzac wiekszego zainteresowanie po stronie kierowcow za to miejscowi chcieli mi nawet za taksowke zaplacic widzac ze tak dlugo czekam. Bardziej na poludni widzialem pare osob stojacych na stopa ale w wiekszosci byli to bezdomni.
Ciekawostka jest dla mnie fakt, ze w zasadzie pomiedzy miastami mozna podrozowac tylko wygodnymi eleganckimi i drogimi autobusami, dla ktorych brakuje jakiejkolwiek alternatywy. Jakby to byl bogaty kraj. 
Tak samo droga jest komunikacja miejska gdzie dodatkowo brakuje mozliwosc zakupu biletu miesiecznego ze znizka tylko trzeba za kazdym razem placic tyle samo za jednorazowy bilet.

Zmowy cenowe

Jak dla mnie jest wyjatkowo dziwne, ze wszystkie firmy swiadczace uslugi przewozowe pomiedzy Sao Paulo, a Rio de Janeiro maja identyczne cenniki. Tak samo jak w komunikacji miejskiej nie ma znizek studenckich, ani biletow miesiecznych, a przejazdy sa stosunkowo drogie. Wszystkie wyroby zawierajace czekolade sa srednio 2 razy drozsze niz w europie. Do tego polaczenia komorkowe jezeli nie jest wewnatrz sieci to placi sie okolo R$1 za minute!!. 

telefony

Jezeli chodzi o komorki to sa tutaj 4 sieci(Vivo, Oi, TIM, Claro) wszystkie rownie drogie. Sam chip kosztuje od R$5-R$10. Minuta rozmowy wewnatrz sieci okolo R$0.50 poza siec R$1. Przy czym karta sim przypisana jest do stanu, w ktorym sie ja kupilo. Dzwonienie na komorki do innego stanu traktowane sa jak polaczenia miedzymiastowe i sa drozsze. Tak samo przy odbieraniu polaczenia poza stanem w ktorym sie kupilo karte trzeba oplacic roaming.
Powszechne sa za to wszedzie budki telefoniczne, ktore nadal sa dosyc czesto uzywane. Poprostu telekomuniakcyjne zacofanie na max. Chociaz mi to bardziej wyglada na efekt sztucznego windowania cen.

Przykladowe ceny

kokos R$1-2.5
salgados R$1-2.5 
mleko 1l R$2.5-4
jablka R$2-3 kg
banany R$1.5-3.5 kg zalezy od odmiany bo maja to ich przynajmniej 5
puszka coca-coli R$1.25-2
sok szklanka 200-300ml R$1-3 w zaleznosci od owocu
piwo puszka 0.33l R$1.25-2 w sklepie
marchewka R$1-2 kg
bulka R$0.2-0.5
internet R$1-2.5 za godzine
autobus w komunikacji miejskiej R$2-3
obiad w taniej knajpce przy drodze R$7-10
jedzenie na kg R$16-25 za kg
hamburger R$3
lody R$0.5-2 sprzedawane na ulicy na kg okolo R$18 kg
ser zolty od R$14 za kg
rower od R$220 :).

1 R$ to okolo 1.8 zl

generalnie im bardziej na poludnie tym te same produkty staja sie drozsze. Wyjatkiem jest mleko,mieso i sery.

kultura

Brazylijczycy sa bardzo przyjazni i weseli. Uwielbiaja gadac. Normalne jest, ze beda zagadywac ale nie sa przy tym natarczywi. Poprostu nie ma tutaj czegos takiego jak sie kogos nie zna to sie do niego nie gada. Czyli brakuje im europejskiej oziemblosci. Generalnie Brazylijczycy sa wyluzowani, nie widza problemu w tym, ze ktos spi na ulicy czy tez robije sobie namiot przy stacji. Zdaja sobie sprawe ze w nocy moze byc niebezpiecznie i sie nie blakaja po ulicach po zmroku. Oczywiscie uwielbiaja pilke i wspolne ogladanie meczow w pubie. Sa tez wrazliwi dla biednych, ktorych jest sporo dookola i czesto kupuja im jedzenie jak zostana o to poproszeni. Lubia pic piwo chciaz wybor marek maja mocno ograniczony. Na plazy mozna spotkac zarowno babcie i dziadkow po 70 opalajacych sie w strojach kompielowych. Jak i kobiety ze spora nadwaga i rozlewajacym sie tluszczem. Oczywiscie obok normalne piekne brazylijki jak ktos lubi dziewczyny z duzymi udami. Generalnie dominuje kult plazy i malo kto w wolnym czasie woli sie wybrac w gory..