Quito

( 0 Votes ) 

Ekwadorska pogoda bronil sie jak to mozliwe aby utrudnic mi dojazd do stolicy tego kraju. Przed przyjazdem nasluchalem sie tez o sporu negatywnych doswiadczen w Quito. Glownie rabunki. Mimo wszystko uparlem sie, przyjechalem i zwiedzilem to calkiem urocze miasto. Samo Quito jest polozone w dolinie przez co jest waskie i bardzo dlugie. Ciagnie sie przez okolo 40 km majac zaledwie okolo 2-3km szerokosci. 

Znajomy z niemiec powiedzial mi, ze duzo  jego znajomych bylo okradzionych w Quito. Przyjechalem z zamiarem bycia w tej mniejszosci, ktora zostaje z pozytywnymi wspomnieniami. W czym tkwi zagadka rabunkow.. Wiekszosc hosteli i tanich noclegow polozona jest w srodku imprezowej dzielnicy miasta. Po zmroku jest tutaj wiecej ludzi niz w ciagu dnia. Kreci sie tez mnostwo policji. Problem w tym, ze wiekszosc turystow to mlodzi ludzi chcacy sie napic i wracajacy pozniej ta 1-2 przecznice do hostelu i to czesto wystarcza aby pasc ofiara. Policja jest ale ona ma wszystko w d... jak cos sie nie dzieje przed ich oczami, a nawet jak zlapia przestepce to puszczaja go wolno. Nie jest jednak tak strasznie i bedac tutaj moge stwierdzic, ze bedac przez tydzien w hostelu nie slyszalem aby ktos byl okradziony.

Do zwiedzenia tutaj jest urocze stare miasto z potezna katedra, ktora swego czasu odwiedzil nawet Jan Pawel II. Mozna sie wybrac kolejka linowa na pobliska gorke na wysokosc 4000 mnpm i dalej wspiac na jej szczyt okolo 4800 mnpm. Niedaleko jest geograficzny rownik, na ktorym mozna zrobic historyczne zdjecie. Duza atrakcja jest tez polozenie w klubowym sercu miasta gdzie mozna sie zabawic w loklanych klubach bez przymusu jazdy taksowka po nocy.

Problemem dla mnie okazaly sie bankomaty. Praktycznie wszystkie jakie widzialem dzialaja na zasadzie odczytywania tylko przedniej czesci paska magnetycznego karty. Czyli wsadzasz tylko czesciowo karte do bankomatu. Wyjmujesz ja. Wstukujesz jaka chcesz dokonac transakcje i pod koniec wkladasz karte ponownie w celu autoryzacji. Problem w tym, ze po pozarze moja karta jest czesciowo nadpalona i przednia jej czesc jest nieczytelna. Przez co musialem znalesc bankomat, ktory wciaga karte do srodka i odczytuje caly pasek magnetyczny. Po 2 dniach poszukiwan, jedna z kobiet pracujaca w banku sluchajac z czym mam problem skierowala mnie do jednego z centrum handlowych gdzie znajdowal sie bankomat dokladnie taki jak mi trzeba(bankomat Nexo w centrum handlowym na rogu ulic Rio Amazonas i Unidos Naciones). Problem w tym, ze byl bez pieniedzy... Wrocilem kolejnego dnia to byl w opcji ¨out of service¨ :(. Pokrecilem sie czekajac az ktos go naprawi i gdy juz mialem sie poddac bankomat zaczal dzialac:).

Majac pienidze kupilem kolejny aparat i ruszam ponownie na stare miasto zrobic pare pamiatkowych zdjec:)