Posadas(Argentyna) i Encarnation(Paragwaj)

( 2 Votes ) 

Posadas(Argentyna i Encarnation(Paragwaj) to miasta polozona po przeciwnych stronach rzeki Parany. Jezeli chodzi o ich wartosci turystyczne to sa znikome. Posadas to miasto gdzie wszystkie uliczki sa prostopadle z ladna promenada wzdluz rzeki. Nie bardzo jest tu co robic. Za to Encarnation jest jeszcze mniej turystyczne. Cala atrakcja jest granicai brak cel na importowane towary po Paragwajskiej stronie. Efektem czego jest wyspecjalizowanie paragwajczykow w odsprzedawaniu importowanych towarow.

 

W wyniku powyzszego Encarnation charakteryzuje sie wielkim bazarem zaraz za granica. Tania jest tam elektronika, sprzet agd, motory i podroby markowych ubran. Podczas gdy centrum miasta okazuje sie.. sypialnia. Tansze sa rowniez uslugi jak i wiekszosc produktow spozywczych. Czyli jezeli ktos nie ma w planie zakupow nie ma po co sie tutaj wybierac. 
W moim przypadku przyciagnela mnie tutaj chec zakupy netbooka. Po prawie pol roku bez komputera w koncu sie poddalem i zakupilem elektroniczne pudlo. Glowny powod to chec wykorzystania czasu jaki pozostaje od zmierzchu kiedy sie zamkne w namiocie do czasu zasniecia. 
Nie wypytalem sie dokladnie jak wyglada wnoszenie nowego laptopa do argentyny i tu byl moj blad. Okazalo sie ze to nie takie proste bo wszystko co ma wartosc powyzej 150$ i zostalo zakupione w Paragwaju oblozone jest 50% podatkiem od wartosci powyzej tej kwoty. Co w moim przypadku wynosilo 50$ przy netbooku wartosci 250$. Poczatkowo chciano ode mnie lapowke 7$ ale ja glupi zamiast zaplacic zaczalem sie wypytwyac dlaczego co i jak. Celniczka sie zirytowala i odeslala mnie do policji celnej a tam wolali juz wlasciwa kwote 50$. Musialem przez 20 min udawac glupa i ich meczyc ze ja z polski przez argentyne jade tranzytem itd. Niestety byli nieugieci:(. Ostatecznie uratowala mnie znajomosc jezyka rosyjskiego bo jedna z celniczek miala rodzicow z ukrainy. Pogadalismy chwile i kazala mi zmykac bez placenia:).
Jest jeszcze jedna rzecz dla ktora warto kupic w Paragwaju, a jest to.. argentynskie Peso. Oficjalne kursy wygladaja nastepujaco
1$ = 4210 G - Paragwajskich Guarani skup
1$ = A$4,27 - argentynskie peso kurs na dzien mojej tranzakcji
co daje 4210 G = A$4,27 => A$1 = 986 G
natomiast w kantorze peso sprzedawane bylo po 877 G czy;li 11% ponizej oficjalnej wartosci.
Z bankomatow Continental Bank mozna wyplacic bezposrednio dolary. Przy czym prowizja wynosi 5$ i ograniczenie wynosi 300$ dla jednej wyplaty. Czyli przy maksymalnej wyplacie prowizja wynosi 1.67% przy zalozeniu ze ma sie konto dolarowe i po polskiej stronie nie ma sie dodatkowych prowizji. Dolary mozna zakupic w wirtualnym kantorze typu walutomat.pl lub cinkciarz.pl z prowizja 0.2% od aktualnego kursu $. 
Koszt pozyskania dolara wynosi okolo 2% jego wartosci, a peso kupujemy z 11% upustem co daje okolo 9% dodatkowych peso w stosunku do oficjalnego kursu. 
Przy czym z mojego doswiadczenia wynika ze wyplacenie z bankomatu argentynskiego peso kosztuje mnie 4.5% prowizji za przewalutowanie z dolara plus 3% za wyplate z bankomatu. W efekcie kupujac peso po stronie Paragwajskiej ma sie ich okolo 15% wiecej niz jakby sie wyplacalo z bankomatu po stronie Argentynskiej.