Los Llanos

( 1 Vote ) 

Los Llanos jest to sawana polozona ok 450 km na poludnie od Meridy. Wycieczki tutaj sa organizowane przez wiele biur podrozy poczatkowe ceny jakie slyszalem wahaly sie od 1250 - 1500 Bs(150$-190$) za 4 dniowe safari. Roznice w ofertach polegaly glownie na tym czy jest sniadanie pierwszego dnia i kolacja ostatniego oraz czy bedzie rafting ostatniego dnia. 
Ja skorzystalem z uslugi gravity tours za cene 1200 BS(ok 150$). Wycieczka wygladala nastepujaco:

Pierwszego dzien  caly sie jedzie od ok 9 z rana do 20-21 wieczorem. Po drodze jest obiad w restauracji. 
Drugi dzien to z rana wyprawa lodka po rzece i ogladnia dzikiej zwierzyny krecacej sie dookola(zdjecia). Po powrocie jest krotki spacer przed wsiasciem do samochodu i powrotem, w trakcie ktorego udalo nam sie natknac na 5m anakonde:).
Popludniu wybralismy sie na samochodowe safari po pobliskiej sawanie ogladanie dziekich ptakow i zwierzat.
Trzeci dzien to z rana jazda konna po sawanie a wieczorem lowienie pirani. Samo lowienie pirani troche odbiega od typowego wedkarstwa. Wyglada ono tak ze wrzuca sie haczyk z kawalkiem miesa na ok 2 sekundy i raptownie wyciaga. Jak ma sie szczescie to zlowi sie piranie jak nie to juz miesa na haczyku tez nie ma. Wieczorem jedlismy to co zlowilismy. Same piranie sa dosyc smaczne tylko w ok 80% skladaja sie z samych osci.
Czwarty dzien to powrot. Wyjazd o 6 z rana po drodze 30 minutowy rafting(super rozrywka:)) wieczorem dojazd do Meridy.

Sama wycieczke mozna zorganizowac sobie samemu wystarczy miec srodek transportu aby sie dostac do jednego z 4 campow polozonych obok siebie w Los Llanos(pozycja 1 z campow to N 7,33`43.67´´ i W 69,35´16.35´´) caly sprzet do wykonania powyzszych aktywnosci jest na miescu. Jezeli chodzi o rafting to wspolzedne miejsca skad sie od zaczyna to: N 8,24´49.38 W 70,41´55.42´´. Sam nocleg odbywa sie w prosych chatkach zawierajacych hamaki ze wspolnymi lazienkami na zewnatrz.

Jest to miejsce dla ludzi lubiacych dzika przyrode. Na miejscu do zobaczenia sa ptaki, kajmany, anacondy, zolwie wodne, malpy itd wiekszosc zwierzat nie pamietam jak sie nazywaly:). Genralnie polecam dalbym calemu wyjazdowi ocene 4/5 chociaz samo miejsce mogloby zasluzyc na 5/5.


{fcomment}